jak wygląda noga po amputacji
Jest tu wiele wątków które mnie zaciekawia ,lecz jako świerzego niepełnosprawnego po amputacji nogi interesuja mnie organizacje, w których mógłbym spotkać osoby z takimi jak ja problemami. Poniewaz jestem z Warszawy to jeżeli jest tu ktoś kto mógłby mi podpowiedziec gdzie mogę znaleść takie organizacje w moim rejonie to z góry
W przypadku amputacji urazowej wynikającej ze zmiażdżenia nie można wykorzystać tkanek, które zostały oddzielone od ciała. Wówczas zaopatrzenie chirurgiczne polega na wytworzeniu kikuta palca. W zależności od tego, czy jest to izolowane, pojedyncze uszkodzenie, czy wyrwany został kciuk, który stanowi opozycję do pozostałych
Po wygojeniu rany pooperacyjnej i odpowiednim przygotowaniu, poprzez formowanie i hartowanie, kikuta, możemy przystąpić do pobrania miary na protezę. Decyzja o założeniu protezy powinna zapaść jak najszybciej po amputacji. Żeby chodzić, potrzebne są wyćwiczone mięśnie i sprawnie pracujące ośrodki mózgu, stymulujące ich pracę.
Rok i trzy miesiące. Tyle czasu potrzebował Patryk Kosiniak, by powrócić na tor po fatalnym wypadku w mistrzostwach Niemiec. Polski motocyklista nie ma pełnego ruchu w nodze, ale się nie
Protetyka. Jedną ze specjalizacji RUN MED jest nowatorska technologia dotycząca protetyki, której podstawowym celem jest poprawa komfortu życia pacjentów po amputacji. Mamy świadomość tego, iż proces powrotu do sprawności bywa dla nich trudny, dlatego dokładamy wszelkich starań, aby nasze produkty pomogły osiągnąć im ten cel.
Rencontres Littéraires En Pays De Savoie. fot. Adobe Stock Przyczyn amputacji kończyny dolnej jest kilka. U osób starszych najczęściej prowadzą do niej schorzenia naczyniowe. Są to powikłania cukrzycy (angiopatia cukrzycowa), miażdżyca naczyń, czy zakrzepowo-zarostowe zapalnie tętnic. Najczęstszymi przyczynami amputacji u osób młodszych są: urazy, nowotwory kości oraz przewlekłe stany zapalne kości. Mogą również wystąpić amputacje wrodzone. Rehabilitacja chorych po amputacji kończyny dolnej zależy od rodzaju i wysokości amputacji, wieku danej osoby oraz współwystępujących chorób. W procesie usprawniania bierze się pod uwagę wszystkie narządy, dlatego podczas rehabilitacji wykonywane są ćwiczenia oddechowe. Kiedy zaczyna się rehabilitację? Amputacja kończyny ma znaczny wpływ na psychikę. Dlatego już przed operacją należy zapewnić właściwe wsparcie choremu. W tym czasie również powinny być wykonywane odpowiednie ćwiczenia, mające na celu poprawienie kondycji osoby operowanej. Muszą być one dobrane indywidualnie, uwzględniając stan zdrowia pacjenta. Zobacz też: Jak otrzymać zaopatrzenie ortopedyczne z NFZ? Jakie ćwiczenia wykonywać przed założeniem protezy? Po operacji amputacji wdrażane są ćwiczenia oddechowe, ogólnousprawniające, ćwiczenia pozostałych kończyn. Niezwykle istotne są też ćwiczenia stawów biodrowych oraz kolanowych (w przypadku amputacji goleni). Rehabilitacja na tym etapie ma na celu zapobieganie przykurczom w stawach, a także wzmocnienie siły mięśniowej. Ważne jest również ustabilizowanie objętości kikuta. Jest ona zmienna, ze względu na obrzęk po operacji, jak również późniejszy zanik mięśni. Właściwy kształt kikuta uzyskuję się poprzez stosowanie opatrunku gipsowego lub bandażowanie, a także oklepywanie ręczne odpowiednimi wałeczkami. Ćwiczenia wzmacniające siłę mięśniową mają ogromne znaczenie, gdyż chodzenie w protezie wymaga dużej siły mięśni. Osoba po amputacji będzie prawdopodobnie miała zaburzenia czucia. W ramach rehabilitacji ćwiczy się więc czucie powierzchowne i głębokie, żeby przygotować chorego do chodzenia w protezie. Istotna jest również pionizacja, ponieważ brak kończyny może powodować problemy z utrzymaniem równowagi. Kolejnym ważnym elementem jest przyzwyczajanie kikuta do ucisku. Hartuje się go poprzez dotykanie przedmiotów miękkich (materac, woreczek), a następnie twardych (deska). Życie z protezą Na początku stosowana będzie proteza tymczasowa, ze względu na zmienną objętość kikuta. Najpierw chory będzie uczył się utrzymywania równowagi w protezie. Następnie chodzenia przy użyciu kul lub laski. Ćwiczone również będzie wstawanie z krzesła, siadanie, podnoszenie różnych przedmiotów z ziemi. Osoba po amputacji musi nauczyć się zakładania protezy. Często jest to problematyczne i wymaga wielu ćwiczeń. Oczywiście proteza powinna być odpowiednio dobrana, aby uniknąć obrzęków i podrażnień skóry. W ramach rehabilitacji, gdy występują dolegliwości bólowe, stosowane są również zabiegi fizykalne. Mogą to być: prądy diadynamiczne, hydroterapia, jonoforeza, pole magnetyczne czy zabiegi laserowe. Należy zawsze pamiętać o ćwiczeniach ogólnorozwojowych (tj. sport, gry zespołowe), gdyż dobra ogólna kondycja jest niezwykle pomocna przy rehabilitacji chorego. Czasami jednak założenie protezy jest niemożliwe lub chodzenie z nią sprawia choremu zbyt duże trudności. W takiej sytuacji konieczne jest zastosowanie wózka inwalidzkiego. Chory na wózku uczyć się samodzielnie wykonywać proste czynności, aby nie być zależnym od innych. Podsumowując, podstawowym celem rehabilitacji po amputacji kończyny dolnej jest optymalne przygotowanie osoby do wykonywania codziennych czynności, powrót do życia społecznego i zawodowego. Często wymaga to długotrwałych ćwiczeń, jednak odpowiednio poprowadzona rehabilitacja umożliwia powrót do normalnego funkcjonowania. Polecamy: Wszystko co powinieneś wiedzieć o zaopatrzeniu ortopedycznym Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Niechlubne miano lidera Co roku w Polsce około 30 tysięcy osób jest poddawanych amputacji w związku z urazem, wypadkiem, chorobą nowotworową lub innym, najczęściej przewlekłym, schorzeniem. Liczby te z roku na rok się zwiększają, mimo iż amputacja to najbardziej radykalny sposób leczenia i teoretycznie stosuje się ją, gdy brak już alternatywy a zagrożone jest życie pacjenta. W praktyce, leczenie powikłań, na przykład tych spowodowanych niewłaściwie leczoną cukrzycą, jest znacznie droższe niż obcięcie kończyny. Leczenie przewlekłe nie jest odpowiednio finansowane, pacjent ze stopą cukrzycową przynosi szpitalowi straty. Z tego powodu, jak również przez brak łatwego dostępu do profesjonalnego leczenia powikłań, pod względem liczby amputacji jesteśmy europejskim liderem. Operacja amputacja Problem osób, u których wystąpiła konieczność amputacji zaczyna się już na etapie oczekiwania na operację. Kadrze medycznej brakuje umiejętności przekazywania informacji, że kończyny nie da się już uratować. Brakuje opieki psychologicznej dla pacjentów i generalnie interdyscyplinarnej współpracy pomiędzy chirurgami, ortopedami, fizjoterapeutami i psychologami. W celu wykonania zabiegu niezbędne jest uzyskanie świadomej zgody pacjenta. Tylko w przypadku chorych nieprzytomnych, znajdujących się w stanie zagrożenia życia – decyzję podejmuje lekarz. Wszystko się zmienia Nie sposób oszacować ile czasu potrzeba, by psychicznie i fizycznie zaakceptować brak kończyny i nauczyć się bez niej funkcjonować. Na każdym etapie rekonwalescencji potrzebne jest wsparcie osób bliskich i profesjonalistów, nastawionych na pomoc osobom po amputacji. Pomoże też rozmowa z osobą, która przeszła ten trudny etap i z odzyskaną już energią wróciła do codzienności. Opieka psychologiczna Decyzja zapadła – kończyna została odjęta a życie pacjenta uratowane. Czy to ciągle to samo życie? Każdy przeżywa to inaczej, ale według schematu, który odzwierciedla trudności części pacjentów, najpierw następuje faza szoku i zaprzeczenia – pacjent nie przyjmuje do wiadomości utraty kończyny. Pojawia się złość i rozgoryczenie. Kolejne etapy są związane z przypływem myśli i uczuć, których dotychczas do siebie nie dopuszczano i ich stopniowe oswajanie. Gdy pacjentowi uda się skonfrontować trudne myśli i uczucia z rzeczywistością, przeżyta trauma stanie się częścią jego samego – wraca do życia, rozpoczyna nowy etap swojej historii. Nie każdy pacjent po amputacji wymaga opieki psychologicznej. Pomoc jest zalecana zwłaszcza, gdy przyczyna amputacji staje się obciążeniem psychicznym, powiązanym z poczuciem winy i krzywdy. Takie emocje można opanować za pomocą terapii. Rehabilitacja Po wypisaniu ze szpitala potrzebna jest jak najszybsza fizjoterapia. Oczywiście we wczesnej fazie pooperacyjnej najważniejsze jest zagojenie się rany oraz wzmacnianie pozostałych kończyn. Początki rehabilitacji służą wzmocnieniu mięśni i zapobiegają przykurczom. Ważne jest, aby od pierwszej doby po amputacji wdrożyć ćwiczenia, których celem jest stopniowe uruchamianie pacjenta. Podstawą są ćwiczenia zapobiegające powikłaniom związanym ze zmniejszoną aktywnością chorego, wspomagające wentylację płuc – ćwiczenia oddechowe. Następnie można wprowadzać ćwiczenia izometryczne, ćwiczenia przeciwzakrzepowe, a potem już próby pionizacji oraz poruszania się, aż do pokonywania schodów bez asekuracji. Oczywiście tempo i natężenie ćwiczeń to sprawa indywidualna, najistotniejsza jest regularna aktywność fizyczna, najlepiej pod okiem fizjoterapeuty. Bóle fantomowe Zagadnieniem bezpośrednio związanym z amputacją są bóle fantomowe. Są one silnie odczuwane w amputowanej, nieistniejącej już części kończyny. Taki ból może osiągać różne stopnie natężenia, u jednych będzie to zaledwie epizod, u innych wielomiesięczne, a nawet wieloletnie, cierpienie. Środki stosowane do wspomagania pacjenta w tym trudnym okresie zależą od indywidualnych potrzeb. Można złagodzić dolegliwości poprzez różne środki farmakologiczne: przeciwzapalne, przeciwdrgawkowe lub przeciwdepresyjne. Wspomagać się można również nieinwazyjnymi technikami masażu, elektrostymulacji lub okładami. Czasem jedynym wyjściem jest operacyjne usunięcie nerwiaka. Kończyna w nowym kształcie Zaraz po amputacji pojawia się obrzęk, gdy zniknie, można zacząć formowanie kikuta, bo to od jego stanu zależeć będzie skuteczne korzystanie z protezy. Na każdym etapie rehabilitacji higiena kikuta stanowi kluczowe zagadnienie. Jego mycie należy zacząć zaraz po ściągnięciu szwów i zagojeniu się rany. Zawsze musi zostać delikatnie wytarty do sucha i codziennie obserwowany na wypadek ewentualnych komplikacji. Każde zaczerwienienie czy obrzęk są sygnałem do natychmiastowej interwencji. Formowanie kikuta najlepiej zacząć od bandażowania, ważne jest aby kompresować go regularnie, aż do pobrania miary na protezę. Najczęściej używa się bandaża elastycznego, ale fizjoterapeuta może wybrać odpowiednie pończoszki kikutowe. Z powodzeniem stosuje się też w tym celu silkonowe lejki. Wszystkie te metody są przeznaczone na okres dziennych aktywności, noc to czas na regenerację i odpoczynek. Przed zaprotezowaniem trzeba jeszcze kikut zahartować, przyzwyczaić do ucisku protezy. Od masażu polegającego na głaskaniu, ugniataniu i uklepywaniu, w końcu trzeba dojść do kontaktu z twardym podłożem – stawiając kikut na ławie, stojąc na zdrowej kończynie, jednocześnie ćwiczy się równowagę. Dostosowanie protezy Po wygojeniu rany pooperacyjnej i odpowiednim przygotowaniu, poprzez formowanie i hartowanie, kikuta, możemy przystąpić do pobrania miary na protezę. Decyzja o założeniu protezy powinna zapaść jak najszybciej po amputacji. Żeby chodzić, potrzebne są wyćwiczone mięśnie i sprawnie pracujące ośrodki mózgu, stymulujące ich pracę. Po kilku latach spędzonych na wózku wszystkie te funkcje zostaną zaburzone. Do tego mogą pojawić się przykurcze, które uniemożliwią poruszanie się w protezie. Proces pielęgnacji i rehabilitacji pacjenta po amputacji kończyn dolnych jest długofalowy i obejmuje przygotowanie kikuta do zaprotezowania, wzmocnienie całego organizmu oraz naukę chodzenia – o kulach łokciowych lub z balkonikiem, a zastosowanie protezy jest dopiero uwieńczeniem tych starań. Na początek wykonywana jest proteza tymczasowa, potrzebna na czas formowania kikuta. Jest to również czas dla pacjenta, który musi nauczyć się dbać o kikuta, protezę i przede wszystkim uczynić z chodzenia z nią swoją codzienność. Dopasowaniem protez zajmuje się zakład ortopedyczny na podstawie skierowania. Co trzy lata jest możliwość skorzystania z częściowego dofinansowania do protezy. System nie jest jednak zindywidualizowany – nie uwzględnia wieku, potrzeb i aktywności pacjenta. Dodatkowej pomocy finansowej można szukać w PFRON lub odpowiednich fundacjach. Nowoczesne protezy - szczęście w nieszczęściu Ostateczną protezę trzeba dopasować do pacjenta z uwzględnieniem jego wieku, poziomu aktywności i stylu życia. Tu niestety kluczowym zagadnieniem staje się kwota, jaką jesteśmy w stanie zapłacić. Dobra proteza pozwala odzyskać utraconą mobilność i odzyskać samodzielność. Noszenie protezy zapobiega także przeciążaniu posiadanej kończyny, nie skupia się na niej całość zadań, które standardowo rozkładają się na dwie nogi czy ręce. Rozwój protez opiera się na wzorcach pochodzących z natury, nowoczesne protezy zbliżają się do ideału. Oczywiście najtrudniejsze do odtworzenia jest odczuwanie bodźców. Wśród dostępnych rozwiązań mamy do wyboru w zakresie samych tylko stawów kolanowych modele napędzane silnikiem, sterowane mikroprocesorem, z zaawansowaną technologią czujników, czy też wersje podstawowe, skupiające się jednoznacznie na stabilności i bezpieczeństwie. Decydując się na protezę stopy, również wybieramy rozwiązania spośród kilkudziesięciu podstawowych dostępnych modeli.
20-letnia modelka przeszła bardzo ciężko zakażenie koronawirusem. I chociaż lekarzom udało się uratować pacjentkę, to musiała przejść operację amputacji nóg. Ze szpitala wyszła dopiero po dwóch miesiącach. spis treści 1. Amputacja nóg po COVID-19 2. Rehabilitacja po COVID-19 1. Amputacja nóg po COVID-19 Claire Bridges to 20-letnia amerykańska modelka i infuencerka, która urodziła się z wrodzoną wadą serca. Gdy kobieta zaraziła się koronawirusem i zachorowała na COVID-19, jej stan był na tyle poważny, że musiała być hospitalizowana. W szpitalu lekarze wykryli u Clarie niewydolność nerek i zapalenie mięśnia sercowego. Zdiagnozowano również niewystarczające natlenienie organizmu, które było powiązane z kwasicą, sinicą, łagodnym zapaleniem płuc oraz rabdomiolizą. Medycy zauważyli jednak, że dopływ krwi do nóg modelki jest za słaby, a uszkodzenia mięśni ogromne. Lekarze musieli amputować 20-latce obie nogi poniżej kolan. To jednak nie był koniec problemów zdrowotnych Clarie. W związku z tym, że w jelicie cienkim pękła rzadka zmiana, nastąpiło krwawienie wewnętrzne. Na szczęście dzięki transfuzji krwi i szybkiej transfuzji krwi, lekarze zatrzymali krwawienie wewnętrzne. Modelka wyszła ze szpitala po dwóch miesiącach. 2. Rehabilitacja po COVID-19 Dziś modelka jest już w domu i powoli uczy się życia w nowej rzeczywistości. COVID-19 zabrał jej dawne życie, ale nie pozbawił jej ogromnej woli walki. Clarie w marcu opuściła szpital, niedługo przed swoimi 21. urodzinami. I chociaż przed kobietą jeszcze długa rehabilitacja, to modelka po raz pierwszy usiadła samodzielnie, co jest ogromnym sukcesem. "Zanim się obejrzysz, znowu będziesz się wspinać" – napisał jej ojciec we wzruszającym poście na Facebooku. Mężczyzna założył również zbiórkę na portalu GoFoundMe, z której dochód zostanie przeznaczony na rehabilitację, leczenie i związane z nim wydatki, np. protezę nóg. Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez Nie czekaj na wizytę u lekarza. Skorzystaj z konsultacji u specjalistów z całej Polski już dziś na abcZdrowie Znajdź lekarza. polecamy
Amputacja – ratuje i pozwala normalnie żyć Amputacja to zabieg operacyjny polegający na usunięciu narządu w całości lub jego fragmentu. To jeden z najbardziej inwazyjnych sposobów leczenia, który jest stosowany najczęściej w przypadku zagrożenia życia. Z drugiej jednak strony jest etapem na drodze do przywrócenia możliwie największej sprawności. Mimo to wraz z utratą części ciała, pojawiają się wcześniej nieznane ograniczenia i trudności, które można przezwyciężyć. Niezbędna jest tylko wiara we własne możliwości oraz przekonanie, że normalne funkcjonowanie z protezą jest możliwe. Zachęcamy do przeczytania wywiadu z osobą, która chciałaby podzielić się sposobami na pokonanie problemów, z którymi borykają się amputanci w życiu codziennym. Ale zacznijmy od początku… Amputacja może być wynikiem niewykształcenia kończyny lub jej części (wada wrodzona), nieszczęśliwego wypadku lub uszkodzenia tkanek przez przewlekły proces chorobowy (nowotwory, miażdżyca, cukrzyca, przewlekłe stany zapalne). Eliza, jak doszło do tego, że straciłaś nogę? -W 2010 roku uległam wypadkowi komunikacyjnemu, w wyniku którego doznałam bardzo poważnego zmiażdżeniowego urazu prawego podudzia i stopy. Decyzja o amputacji zapadła, kiedy pojawiły się zmiany martwicze. Niepoddanie się zabiegowi skutkowałoby zakażeniem całego organizmu lub zakrzepicą, co mogłoby doprowadzić nawet do śmierci. Chodziło więc przede wszystkim o uratowanie mojego życia, a nie tylko o sprawność kończyny. Osoby, którym lekarz zakomunikował potrzebę poddania się zabiegowi często nie dopuszczają do siebie myśli o możliwej amputacji. Popadają w rozpacz. Nie wyobrażają sobie funkcjonowania bez kończyny, nie chcą wierzyć w to, że dalsza aktywność jest w ogóle możliwa. Wszystko w obawie przed nową rzeczywistością. Jak było w Twoim przypadku? Jak przyjęłaś wiadomość o amputacji? -Miałam dość bólu, niekończących się zabiegów, środków przeciwbólowych, stabilizatorów i innych procedur medycznych. Amputacja była zwieńczeniem cierpienia i ciągłej niepewności co do stanu mojej nogi. Bałam się zabiegu i nie wyobrażałam sobie życia po amputacji. Lekarz, który się mną opiekował powiedział mi wtedy, że: „to tylko noga – masz je dwie, a życie masz jedno”. Zważając na te słowa, będąc już po wszystkim poczułam prawdziwą ulgę. Wiele słyszy się, że osoby, którym amputowano kończynę odczuwają ból w miejscu, gdzie dokonano zabiegu. Oznacza to, że mają poczucie jakby amputowana część ciała istniała nadal. Doświadczenie to zwane jest w medycynie bólem lub czuciem fantomowym. A czy Ty doświadczyłaś tego rodzaju bólu? Tak, najdotkliwiej przez około miesiąc – do momentu wyjścia ze szpitala do domu. Później przez okres przygotowania się do zaprotezowania – bóle pojawiały się sporadycznie i raczej w nocy. Aby sobie ulżyć, w ciągu dnia zajmowałam myśli czymś innym. Z czasem ból przerodził się w czucie, mrowienie, drętwienie tej części nogi, której nie ma. Co pomaga na ból fantomowy? Najbardziej zmiana myślenia o samym sobie, próba akceptacji. Później odpowiednio: ciepłe okłady na kikucie, terapia lustrzana, suplementacja kompleksem witamin z grupy B i dopiero na samym końcu środki przeciwbólowe. 100% ulgę przynosi fakt zaprotezowania – możemy wtedy skutecznie oszukać nasz mózg, że utracona kończyna wróciła na swoje miejsce i znów jesteśmy kompletni. Po amputacji nogi bardzo ważne jest doprowadzenie do jak najszybszego wygojenia się kikuta, odpowiedniego przygotowania oraz zaprotezowania. Dzięki temu możliwy jest powrót do wykonywania codziennych czynności, prowadzenia samochodu, czy nawet biegania. Eliza, w jaki sposób się poruszasz i czy proteza rzeczywiście umożliwia Ci normalne funkcjonowanie? -Poruszam się przy pomocy protezy podudzia – hybrydy włókna węglowego, stopu metalu, tworzywa sztucznego oraz odpowiedniego liner’a (pończochy kikutowej wykonanej z silikonu lub żelu nakładanej bezpośrednio na nogę). Dobrze wykonana proteza oraz co ważniejsze brak problemów z kikutem przekłada się na brak problemów z poruszaniem „na co dzień”, a także w dość wymagających sytuacjach, jak np.: prowadzenie samochodu, jazda na rolkach, czy wyjście na siłownię. Można swobodnie zginać zaprotezowaną nogę w kolanie, precyzyjnie manewrować stopą protezową (niestety bez możliwości zginania w stawie skokowym), utrzymywać równowagę na jednej nodze, chodzić, maszerować, w ograniczony sposób podskakiwać, jak również biegać (do biegania bez ograniczeń służy specjalna stopa sportowa), korzystać ze schodów, a nawet chodzić w butach na obcasie. Dobór odpowiedniej protezy powinien uwzględniać indywidualne potrzeby osoby, która ma zostać zaprotezowana, wiek, ogólny stan zdrowia, możliwości, oczekiwania oraz poziom mobilności. Jak wyglądał proces doboru protezy nogi w Twoim przypadku? Proces doboru protezy jest rzeczą dość skomplikowaną. Najważniejsze aby oddać się pod opiekę dobrej firmy ortopedycznej, która zapewni nie tylko wysokiej jakości protezę kończyny, ale przede wszystkim wsparcie terapeutów, takich jak fizjoterapeuta i psycholog. Następnie musimy przede wszystkim skoncentrować się na pełnym wygojeniu rany poamputacyjnej, rehabilitacji (kształtowaniu kikuta, odpowiednich ćwiczeniach) oraz nierzadko zmianie sposobu myślenia. Dopiero po okresie tzw. przygotowania do zaprotezowania, nad którym czuwa fizjoterapeuta – u mnie były to 3 miesiące – można zająć się doborem protezy. Czas ten pozwala poznać swoje wymagania, możliwości fizyczne czy ograniczenia i we współpracy z dobrym technikiem ortopedą dopasować zaopatrzenie najlepiej odpowiadające naszym oczekiwaniom. Utrata nogi to nie tylko ubytek fizycznej części siebie, ale i pewna strata umiejętności, których trzeba uczyć się na nowo. Osoby po amputacji kończyny często załamują się, mają poczucie beznadziejności sytuacji, w której się znalazły. Jednak dzięki wierze we własne możliwości można żyć normalnie, rozwijać swoje pasje oraz realizować postawione cele. Czy posiadanie protezy w jakiś sposób Cię ogranicza? Posiadanie protezy podudzia w okresach, w których z moim kikutem jest wszystko w porządku praktycznie wcale mnie nie ogranicza w codziennym funkcjonowaniu. Pojawiają się oczywiście drobne utrudnienia, na które należy zwrócić uwagę, znaleźć sposób obejścia problemu i najzwyczajniej w świecie nauczyć się żyć w nieco inny sposób niż osoba z dwoma w pełni sprawnymi kończynami. Mam tutaj na myśli konkretne trudności jak np. kwestię odpowiedniego obuwia – nie zawsze każdy rodzaj buta dobrze „trzyma się” stopy protezowej – należy zwrócić na to uwagę – musi być i wygodnie i bezpiecznie – a więc klapki raczej odpadają. Eliza, na co dzień pracujesz jako konsultant terapeutyczny w firmie ortopedycznej. Co należy do Twoich obowiązków? Czy praca przynosi Ci satysfakcję? Do moich zadań należy rozmowa z pacjentami, objaśnianie im procesu przygotowania się do zaprotezowania oraz – co najważniejsze – pokazywanie tego, że z protezą można żyć i funkcjonować zupełnie normalnie. Mam to szczęście, że mojej pracy nie traktuję jedynie jako przykry obowiązek, gdyż jest to rodzaj mojej życiowej misji. Udało mi się bardzo trudne doświadczenie, jakim był wypadek i utrata części kończyny przekuć na coś dobrego. Dzięki temu co mnie spotkało, wiem dokładnie co czuje osoba po amputacji i – mam nadzieję – umiem tę wiedzę skutecznie przekazać. Staram się być żywym przykładem na to, że jeśli się chce, to nawet mimo niewielkich trudności można góry przenosić – chociażby z jedną sprawną nogą.
Początki miażdżycy zwykle przebiegają niepostrzeżenie – jest to szczególnie podstępna choroba. Chorzy łatwiej się męczą, skarżą na ból nóg, problemy z pamięcią lub koncentracją. Skutki arteriosklerozy bywają wyjątkowo niebezpieczne, zwłaszcza gdy zaniedba się schorzenie, zignoruje niepokojące objawy i nie podda leczeniu. Groźne oblicze miażdżycy Postępujące zmiany miażdżycowe, jeśli nie zostaną poddane terapii i wymkną się spod kontroli, mogą doprowadzić do fatalnego zakończenia. Chorym z zaawansowaną chorobą grozi zawał mięśnia sercowego i udar mózgu. Zmiany mogą dotyczyć także kończyn dolnych, prowadząc do choroby niedokrwiennej, powstania owrzodzenia, a nawet, choć to ostateczność, do amputacji kończyny dolnej. Praca wszystkich narządów organizmu zależy od życiodajnej krwi, która dzięki sieci naczyń krwionośnych, dopływa do tkanek, odżywia je i dotlenia. Zdrowe tętnice są gładkie i elastyczne, nieustannie kurczą się i rozkurczają, umożliwiając swobodne krążenie krwi. Jeśli we krwi krąży zbyt wiele cholesterolu, zwłaszcza lipoprotein o niskiej gęstości (LDL), ich cząsteczki odkładają się w ścianach tętnic, tworząc tzw. złogi cholesterolowe. Blaszka miażdżycowa prowadzi do zwężania i usztywniania naczyń – w rezultacie rozwija się miażdżyca. Zmiany najczęściej obejmują tętnice wieńcowe serca, arterie szyjne lub naczynia odpowiedzialne za ukrwienie nóg. Objęte miażdżycą, zwężone naczynia krwionośne utrudniają przepływ krwi. Mimo to narządy muszą zostać właściwie odżywione – serce zaczyna pracować szybciej, przez co naraża się na spore obciążenie. Mięsień rozrasta się i potrzebuje więcej utlenionej krwi. Zmiany miażdżycowe w tętnicach wieńcowych uniemożliwiają zaspokajanie jego potrzeb. Niedotlenione serce wywołuje ból w klatce piersiowej (dusznicę bolesną), który z czasem staje się coraz bardziej dotkliwy – doskwiera nawet po niewielkim wysiłku. Złogi cholesterolowe rosną wraz z rozwojem miażdżycy, a wewnętrzne ściany naczyń ulegają drobnym uszkodzeniom. Płytki krwi formują w tym miejscu skrzep, by zatamować krwawienie i „zreperować” uszkodzone struktury. Jeśli skrzep się oderwie, istnieje niebezpieczeństwo, że wraz z krwią popłynie dalej. Gdy dostanie się do serca, wywoła zawał, jeżeli do płuc, utworzy zator, a kiedy do mózgu, doprowadzi do udaru niedokrwiennego. Dotkliwe objawy miażdżycy kończyn dolnych Zmiany miażdżycowe w naczyniach kończyny dolnej, zwężając je, powodują zmniejszenie przepływu krwi w tętnicach kończyn dolnych, przyczyniając się do niedokrwienia uda, podudzia i stopy. Organizm próbuje ratować komórki przed niedotlenieniem tworząc krążenie oboczne, które „omija” niedrożność. Jednak po pewnym czasie dodatkowe połączenie tętnicze nie wystarcza. Nieodżywione mięśnie, w procesie oddychania beztlenowego, produkują nadmierną ilość kwasu mlekowego, co wywołuje ból. Pacjentom zaczyna doskwierać chromanie przestankowe. Są to dolegliwości bólowe o natężeniu zmuszającym chorego do zatrzymania się, spowodowane zwężeniem lub niedrożnością tętnic. Dolegliwości pojawiają się w trakcie wysiłku, i ustępują po odpoczynku. Co równie ważne, ból jest w sposób powtarzalny wywoływany przez określony, taki sam wysiłek fizyczny i ustępuje w ciągu kilku minut odpoczynku. W razie wystąpienia chromania przestankowego, należy się jak najszybciej zgłosić do lekarza w celu zdiagnozowania przyczyny i podjęcia odpowiedniego postępowania. Stopniowo, w miarę narastania problemu, pojawiają się kolejne objawy niedokrwienia: skóra blednie, a palce lub cała stopa ziębną. Chorzy cierpią z powodu bólu spoczynkowego, który często pojawia się w nocy. Schorzenie wywołuje drętwienie i ból palców, czasem też stopy i łydki. Na stopie i podudziu zanikają mięśnie i owłosienie. Naskórek nadmiernie rogowacieje, a na paznokciach pojawiają się zmiany zwyrodnieniowe. Gdy poniżej niedrożności nie można wyczuć tętna, to znak, że naczynie zostało całkowicie zablokowane. Przewlekle niedokrwione tkanki dają kolejne symptomy: pacjentom doskwierają niegojące się owrzodzenia, które mogą prowadzić do martwicy. Zmianom martwiczym sprzyjają urazy – uderzenia, skaleczenia czy oparzenia bywają szczególnie niebezpieczne, ponieważ łatwo ulegają zakażeniom. Zdarza się, że świeża skrzeplina lub materiał zatorowy prowadzi do ostrego niedokrwienia kończyny dolnej. To wyjątkowo groźny stan, którego nie wolno bagatelizować. Zaniedbane i niepoddane leczeniu ostre niedokrwienie kończyny przyczynia się do rozległej martwicy tkanek, która może skończyć się amputacją nogi. Szybkość rozpoznania i prawidłowego leczenia zwiększa szansę na uratowanie kończyny. Leczenie miażdżycy kończyn dolnych Najważniejszym celem leczenia przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych jest zmniejszenie objawów i poprawa wydolności fizycznej pacjentów. Zmiana trybu życia W przewlekłym niedokrwieniu kończyn dolnych, u chorych z długim dystansem chromania przestankowego, można osiągnąć znaczną poprawę dzięki zmianie trybu życia. Pacjentom zaleca się prowadzenie zdrowego trybu życia, zaprzestanie palenia tytoniu, regularną aktywność fizyczną i odpowiednią dietę. Bardzo często wprowadzenie w życie takich zaleceń, wystarcza aby zmniejszyć dolegliwości i zatrzymać postępowanie choroby. Leczenie farmakologiczne Chorym z miażdżycą specjaliści przepisują leki na uregulowanie poziomu cholesterolu we krwi, np. fibraty i statyny. Ordynują też preparaty, które rozszerzają światło zwężonych naczyń, zapobiegają zakrzepom czy usprawniają przeminę tłuszczów. Terapii należy poddać schorzenia współistniejące, cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, choroby wieńcowe, dyslipidemię i otyłość. Leczenie zabiegowe Angioplastyka, potocznie zwana „balonikowaniem” jest zabiegiem, mającym na celu przywrócenie drożności lub poszerzenie zwężonego naczynia bez konieczności zabiegu chirurgicznego. Zabieg ten wykonywany jest często prze radiologów interwencyjnych. Przez drobne nacięcie na skórze lekarz wkłada do zwężonej tętnicy po bardzo delikatnym prowadniku balon terapeutyczny. Następnie pod kontrolą obrazu rentgenowskiego, prowadzi balon w miejsce zwężenia, gdzie rozpręża go i „wyprasowuje” zmiany spowodowane przez blaszki miażdżycowe, przywracając prawidłową drożność tętnicy. Stent (czyli proteza wewnątrznaczyniowa), jest cienką rurką wykonaną z bardzo delikatnej metalowej siatki, która podczas angioplastyki działa jak rusztowanie, podtrzymując przyciśnięte do ściany zmiany miażdżycowe, dlatego też u wielu pacjentów pozostawia się go na stałe, po zabiegu angioplasytyki. Leczenie chirurgiczne Zaleca się je pacjentom, u których nie powiodło się endowaskularne (wewnątrznaczyniowe) udrożnienie tętnicy. Do najczęściej wykonywanych zabiegów chirurgicznych w leczeniu przewlekłego niedokrwienia kończyn dolnych spowodowanego przez miażdżycę należą: endartektomia – usunięcie blaszki miażdżycowej zwężającej krytycznie światło naczynia. pomostowanie – pomosty (bypasy), które omijają niedrożny fragment tętnicy, wykonywane są najczęściej ze zdrowej żyły, pobranej od chorego, a w przypadku braku takiej możliwości wykorzystuje się protezy naczyniowe. Co robić gdy dojdzie do uszkodzenia skóry? By nie dopuścić do rozwoju owrzodzeń miażdżycowych z małych ran pourazowych, warto wspierać się specjalistycznymi opatrunkami. Pomocne okazują się hydrokoloidy, np. Granuflex, które łagodzą dolegliwości bólowe i zapobiegają zakażeniom – chronią przed wnikaniem bakterii i drobnoustrojów chorobotwórczych. Intensyfikują regenerację tkanek i przyspieszają proces napełzania nabłonka na uszkodzoną powierzchnię skóry. Na każdym etapie gojenia ran, przydadzą się opatrunki ze srebrem jonowym o działaniu bakteriobójczym (Aquacel Ag Extra i Aquacel Ag Foam) ze względu na wysoki stopień ryzyka infekcji u pacjentów z zaawansowana miażdżycą. Amputacja Całkowita lub częściowa utrata kończyny dolnej jest częstym zagrożeniem, zwłaszcza wśród pacjentów w wieku zaawansowanym. Wskazaniem do amputacji kończyny w przypadku przewlekłego krytycznego niedokrwienia kończyny dolnej są: ból spoczynkowy, który nie poddaje się kontroli rozległa martwica niszcząca stopę ciężka infekcja zagrażająca życiu pacjenta Na poziom amputacji wpływa wiele czynników związanych z pacjentem, jego chorobą zasadniczą i chorobami współistniejącymi. Obecnie coraz ostrożniej podejmuje się decyzje o amputacji. Obwarowane są one udokumentowanymi wskazaniami. Jeśli jednak dojdzie do takiego rozwiązania, konieczne jest przeprowadzenie zabiegu tak, by była szansa na zagojenie kikuta, jak najszybszą rehabilitację i uruchomienie chorego, by zapobiec powikłaniom w postaci zakrzepicy. Kolejnym, ważnym aspektem w profilaktyce zakażenia miejsca operowanego, jest stosowanie opatrunków specjalistycznych np. Aquacel Surgical lub Aquacel Ag Surgical na ranę pooperacyjną. Jeśli z jakiegoś powodu rana po amputacji się nie goi, poza sprawdzeniem stanu ukrwienia, należy zastosować opatrunki specjalistyczne z rodziny Aquacel dobrane w zależności od ilości wysięku i objawów zakażenia. Literatura: Ostre niedokrwienie kończyn. Wytyczne TransAtlantic Inter-Society Consensus (TASC) wg. Management of peripheral arterial disease (PAD). TransAtlantic Inter-Society Consensus (TASC). Section C: acute limb ischemia. European Journal of Vascular and Endovascular Surgery, 2000; 19: str. 115 – 143. Medycyna Praktyczna 7-8/2002. Boręsewicz A. i wsp. Patofizjologia miażdżycy i choroby niedokrwiennej serca. Wyd. Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego. Warszawa 2011; 21-24. Pasierski T, Gaciong Z. Rozwój i regresja miażdżycy, w: Angiologia. Pod redakcją: Tomasza Pasierskiego, Zbigniewa Gacionga, Adama Torbickiego i Jacka Szmidta. Wyd. Lek. PZWL. 2004; Badora A. i wsp. Pierwotne i wtórne amputacje kończyn dolnych w materiale jednego ośrodka. Ann. Acad. Med. Siles. 2012, 66, 2, 7–12
jak wygląda noga po amputacji